Wspieram dzieci bohaterów

Mój TATA zginął na służbie.
Brakuje mi go!

POMÓŻ
mi dorosnąć do nowego życia!

CHCĘ POMAGAĆ

Jednorazowo Miesięcznie

Twoja darowizna naprawdę mi pomaga: To dla mnie godzina pomocy w nauce To godzina mojej terapii z panią psycholog To jedno moje spotkanie z doradcą edukacyjnym fundacji To dla mnie stypendium na cały rok szkolny

Suma kwot
Wsparcie

Tymek, Zuzia, Marta i 132 naszych podopiecznych
czeka na TWOJĄ pomoc

Tymek

Lubię budować z klocków wieże. Takie ogromne – od ziemi do nieba. Bo tam w niebie jest mój Tata.

więcej »

Zuzia

Ja nie wiem jaki był mój Tata. Ale Mama mówi, że był bardzo wesoły i mądry. Chciałabym być taka mądra jak mój Tata.

więcej »

Marta

Mój Tata jest w niebie. Umarł daleko od domu, kiedy bronił innych ludzi. Mama często opowiada mi o Tacie.

więcej »

Zobacz, im się udało dorosnąć do nowego życia!

Hania Łabunowicz – Majowa

lutnik

Najpierw byłam radosną „księżniczką”. To było wtedy, gdy Tata w nosidełku zabierał mnie w góry. Potem stałam się „dzieckiem widmem”. Dokładnie tego dnia, kiedy Tata wyszedł z domu, aby wyciągnąć turystów spod śnieżnej lawiny.

poznaj historię Hani »

Tomasz Kowalczyk

dość silny, by szukać swojej drogi

Tak bardzo lubiłem te niedzielne popołudnia, gdy siadaliśmy na miękkiej, beżowej kanapie: Mama pośrodku, a my z bratem po obu jej stronach i wspólnie oglądaliśmy filmy. Mamy już nie ma. Pięć lat temu wyszła do pracy w poradni rodzinnej i już nie wróciła. Kanapa przesiąknięta Maminym zapachem została. Teraz sypiam na niej ja. A zasypiając myślę i o Mamie i o ludziach, dzięki którym każdego dnia staję się coraz silniejszy, by dorosnąć do nowego życia.

poznaj historię Tomka »

Kamil Supera

pixel perfect informatyki

Najbardziej lubiłem granatowego „Garbusa” i te dni, kiedy Tata wystawiał go na podwórze, a potem pozwalał mi wejść pod jego podwozie i coś w nim dokręcić. Tata nie zdążył mnie jednak nauczyć ani naprawy starych aut, ani wielu innych rzeczy. Miałem 7 lat, gdy po jednej z akcji gaśniczych nie wrócił do domu. Jeśli dorosłem do nowego życia bez Taty to zawdzięczam to Wam.

poznaj historię Kamila »

Piotr Madej

latający ekonomista

Nie mógł się mną nacieszyć. Układał mnie delikatnie, ale bezpiecznie na swoim silnym przedramieniu, a potem godzinami nosił i przytulał. Może przeczuwał, że zbliża się dzień, kiedy po raz ostatni poderwie swój samolot do lotu? Myślę o nim zawsze, gdy siadam za sterami szybowca. O nim, czyli o moim Tacie. I o ludziach, dzięki którym dorosłem do nowego życia.

poznaj historię Piotra »